Bonikowska: Partia rządząca chce ugrać punkty przed wyborami wykorzystując pieniądze z KPO

Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. Zastrzegła ona jednak, że wypłata pieniędzy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych dotyczących oczekiwanych zmian w sądownictwie (chodzi m.in. o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN). Gościni Radosława Grucy powiedziała w programie, że KPO to gigantyczny program, na który czekają Polacy.

Krajowy Plan Odbudowy to przestawienie Unii z XX do XXI wieku. To inwestycje w obszarze ochrony środowiska, innowacje w technologii, cyfryzacja, zdrowie i szerokorozumiana kwestia gospodarki. Wydatkowanie środków jest obliczone na najbliższe kilka lat, ale skutki projektów, które będziemy realizować, a także spłacanie pieniędzy, które będziemy użytkowali, jest obliczone na lata

Ekspertka mówiła także, że szefowa Komisji Europejskiej jest pod presją Parlamentu Europejskiego. Ten nie godzi się na kompromisy dotyczące wypłaty pieniędzy z KPO.

To, czy pierwsza zaliczka zostanie wypłacona będzie zależało od oceny sytuacji w Polsce. PE w przeciwieństwie do Komisji nie godzi się na żadne kompromisy. Politycy UE wiedzą, że Polska chce pieniędzy za wszelką cenę. Parlament może odwołać Komisję, dlatego nie można go lekceważyć

oprac. m.u.