Kim jesteśmy Wesprzyj Reset Przyjaciele Ramówka
kraj

Polityka historyczna i wartości są przez PiS traktowane przedmiotowo - powiedział w programie „Dochodzenie prawdy” Krzysztof Brejza, senator Koalicji Obywatelskiej. Gość Radosława Grucy mówił o 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, kadrach PiS i szansach opozycji na wyborczy sukces.

Kadry PiS związane z komunistycznym reżimem

Senator KO skomentował w programie głośną sprawę  gen. Michała Janiszewskiego- członka WRON i bliskiego współpracownika gen. Jaruzelskiego, który uniknął aktu oskarżenia za zbrodnie stanu wojennego w 2007 roku. Powodem wycofania oskarżenia była rzekoma śmierć generała, choć Janiszewski zmarł dopiero w 2016 roku.

Wydano postanowienie, że Janiszewski nie może być ujęty w akcie oskarżenia, gdyż nie żyje. On miał wtedy problemy zdrowotne, ale nie na tyle, żeby nie zostać pociągniętym do odpowiedzialności karnej

– stwierdził Brejza.

Senator przypomniał, że w latach 80 asystentką Janiszewskiego była Barbara Skrzypek – do niedawna sekretarka Kaczyńskiego i jedna z najbardziej wpływowych kobiet u boku prezesa PiS. Kultowa „pani Basia” była związana z komunistycznym systemem, gdyż oprócz posady u Janiszewskiego pełniła też funkcję starszego referenta w Gabinecie Prezesa Rady Ministrów –

To były czasy, w których najbardziej sprawdzeni i lojalni trafiali do administracji, a do urzędu Rady Ministrów osoba przechodząca chodnikiem nie mogła trafić. Skrzypek była z czyjegoś polecenia

– powiedział gość programu.

Krzysztof Brejza przypomniał też, że po ujawnieniu  przez TVN24 sprawy  „generała, który umarł dwa razy” złożył zawiadomienie do prokuratury, która odmówiła w tej sprawie śledztwa.

W programie przywołano także postać Kazimierza Kujdy- byłego współpracownika SB, a dzisiaj człowieka związanego z PiS i pracownika państwowych spółek. Odniesiono się także do Stanisława Piotrowicza- byłego prokuratora PRL, który oskarżał opozycjonistów,  aktualnie ściśle związanego z partią rządzącą i sędziego TK Julii Przyłębskiej  – Polityka historyczna i wartości są przez PiS traktowane przedmiotowo – powiedział Krzysztof Brejza.

40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego

TVP opublikowało nagrania świadczące o rzekomej zażyłości redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” i gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Na nagraniu Adam Michnik określa generała „wielkim patriotą, bez którego nic by nie było”.Według Michnika zasługi generała Jaruzelskiego polegały między innymi na tym, że wraz z Lechem Wałęsą doprowadził do zmiany systemu politycznego w Polsce. Krzysztof Brejza stwierdził, że sprawę jest trudno komentować, gdyż nie ma zaufania do telewizji rządowej.

Jaruzelski będzie dla mnie zawsze osobą odpowiedzialną za stan wojenny. Darzę wielkim szacunkiem Adama Michnika, dlatego z ciężkim sercem oglądało mi się te materiały

– stwierdził senator. W związku z 40. rocznicą wybuchu stanu wojennego Brejza przypomniał też historię brata jego ojca, który zginął tragicznie w wyniku presji stosowanej przez esbeków. Jarosław Brejza był zaangażowanym działaczem opozycji antykomunistycznej. 18-latek został zatrzymany przez SB po jednej z manifestacji na Kujawach. Po brutalnym przesłuchaniu w areszcie popełnił samobójstwo.

Plan opozycji

Polityk KO skomentował także ewentualne konfiguracje, w jakich partie opozycyjne mogłyby pójść do wyborów. Według senatora konsolidacja opozycji jest planem na zwycięstwo wyborcze. - Do senatu opozycja poszła razem i wygraliśmy te wybory. Jestem zwolennikiem jednej, dwóch list opozycji - powiedział Brejza. - Jesteśmy od tego, żeby Polskę naprawić, bo państwo jest w anarchii. Rozliczymy ekipę PiS. Nazbierał się cały kosz afer i krętactw tej władzy. Ci ludzie za to odpowiedzą. – dodał gość „Dochodzenia prawdy”.

oprac m.u.

Rozmowa z Krzysztofem Brejzą

Udostępnij

Tagi

Dołącz do nas

Podoba Ci się?

Obywateluj z nami