Rok 2025 – choć pełen kryzysów – ujawnił prawdziwe intencje graczy międzynarodowych. Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy Europa zdoła przekuć to bolesne przebudzenie w realną geopolityczną podmiotowość, zanim logika siły całkowicie wyprze logikę prawa.
Rok 2025 okazał się momentem brutalnego przebudzenia dla Zachodu. W rozmowie Iwony Wyszogrodzkiej z Dorotą M. Zielińską pada gorzka diagnoza: zaprzysiężenie Donalda Trumpa, wojna w Gazie, negocjacje USA z Rosją ponad głowami Europy i Ukrainy oraz rosnące nierówności społeczne obnażyły słabość liberalnej demokracji.
Unia Europejska przestała być jedynie projektem gospodarczym – stała się ostatnią realną zaporą przed polityką siły.
Rozmowa Iwony Wyszogrodzkiej z Dorotą M. Zielińską prowadzona jest z perspektywy podsumowania pierwszych miesięcy 2025 roku, który – jak zgodnie zauważają rozmówczynie – „nie był dobry, ale był momentem, w którym spadły maski”. Punktem wyjścia jest zaprzysiężenie Donalda Trumpa i szybki zwrot polityki Stanów Zjednoczonych w stronę Rosji, kosztem relacji z Europą.
Przegląd najważniejszych dla nas zdarzeń 2025: Zielińska, Wyszogrodzka, JESZCZE POLSKA
Dorota M. Zielińska podkreśla, że skala tego zwrotu zaskoczyła nawet najbardziej krytycznych obserwatorów. Jej zdaniem administracja Trumpa otwarcie zaczęła realizować interesy oligarchiczne, które zbiegają się z celami Kremla – osłabieniem lub wręcz demontażem Unii Europejskiej. Wyszogrodzka zwraca uwagę, że przez wiele miesięcy europejscy politycy łudzili się, iż mamy do czynienia z retoryką lub politycznym teatrem. Dopiero kolejne decyzje Waszyngtonu odebrały te złudzenia.
Symbolicznym momentem były lutowe rozmowy USA i Rosji w Rijadzie, prowadzone bez udziału Ukrainy i Unii Europejskiej. Zielińska zauważa, że był to jasny sygnał nowego porządku: wojna i pokój przestały być kwestią prawa międzynarodowego, a stały się przedmiotem targów między najsilniejszymi graczami. Kulminacją tej logiki była marcowa konfrontacja Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym, odebrana w Europie jako publiczne upokorzenie Ukrainy.
Przegląd najważniejszych dla nas zdarzeń 2025: Zielińska, Wyszogrodzka, JESZCZE POLSKA
Równolegle rozmówczynie omawiają dramat Gazy. Zerwanie zawieszenia broni, blokada pomocy humanitarnej i narastający głód – zdaniem Iwony Wyszogrodzkiej – obnażyły hipokryzję Zachodu. W tym kontekście pojawia się również krytyczna refleksja dotycząca Polski: powiązania militarne i przemysłowe z Izraelem stawiają pytania o realny koszt deklarowanych wartości i o granice politycznego pragmatyzmu.
Ważnym wątkiem rozmowy jest także kondycja demokracji. Zielińska porównuje procesy zachodzące w Stanach Zjednoczonych do doświadczeń Polski z czasów rządów PiS: demontaż instytucji, osłabianie sądów, podważanie pozycji administracji publicznej. Wyszogrodzka zwraca uwagę, że demokracja nie upada spektakularnie – rozpada się powoli, poprzez podcinanie „nudnych” filarów państwa, które na co dzień nie budzą emocji.
Nie mamy innych sponsorów. Mamy tylko Was. Dziękujemy!
Na tym tle Unia Europejska jawi się jako przestrzeń, w której odpowiedzialność władzy przed prawem wciąż obowiązuje. Przykłady rozliczeń polityków we Francji czy Korei Południowej kontrastują z bezkarnością elit w innych częściach świata. Jak zauważa Zielińska, to właśnie te mało efektowne procedury są największą siłą Europy.
Rozmowa Wyszogrodzkiej i Zielińskiej nie kończy się optymistyczną puentą, ale też nie jest pozbawiona nadziei. Rok 2025 – choć pełen kryzysów – ujawnił prawdziwe intencje graczy międzynarodowych. Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy Europa zdoła przekuć to bolesne przebudzenie w realną polityczną podmiotowość, zanim logika siły całkowicie wyprze logikę prawa.
Trudny rok z trudnymi prezydentami - Marcin Celiński
